Wybieramy salę weselną

Wybór sali weselnej wcale nie jest łatwy. Wbrew pozorom zanim udamy się do USC czy do kościoła zarezerwować datę zaślubin najpierw trzeba zadzwonić do domów weselnych, hoteli, restauracji czy mają wolne terminy i czy w wybranym przez nas dniu lub weekendzie dysponują wolną salą. Z powodu długich terminów oczekiwania na sale weselne wiele osób decyduje się na ślub w środku tygodnia np. wtorek, piątek. Ale jeśli planujemy zaślubiny z rocznym wyprzedzeniem to całkiem możliwe, że znajdziemy wolne sale dostępne w weekend. Ale jak wybrać tę najlepszą?

Czy warto pokusić się o najtańszą salę?

Najczęściej wybieramy salę weselną pod kątem ceny i wielkości. Ale to nie wszystko. Przykładowo jeśli chcemy mieć ładne zdjęcia i nagrania z wesela proponowaną przez nas salę musi zobaczyć fotograf, który będzie pracował nad materiałami z naszego wesela, aby sprawdzić czy nie jest za ciemna co zdarza się najczęściej. A wtedy zdjęcia i inne pamiątkowe obrazy wyjdą po prostu brzydko. Często też okazuje się, że proponowana za osobę cena jest niska, ponieważ nie obejmuje alkoholu, który trzeba kupić we własnym zakresie. Nie raz okazało się, że na weselu zabrakło alkoholu, bo państwo młodzi nie docenili zdolności gości.

Kolejna kwestia to parking. Niektóre hotele doliczają opłatę parkingową, zatem warto dowiedzieć się czy parking jest w cenie czy np. każdy z przyjezdnych gości musi zapłacić sam. Dobrze jest też sprawdzić czy w cenie jest obsługa sali, oraz koszt dekoracji. Najczęściej przy niskiej cenie koszt dekoracji sali spada na państwa młodych. Nie oznacza to jednak, że niska cena oznacza brzydką, ciemną salę. Czasem można trafić na promocje i wynająć salę tanio, ale ze wszystkim w cenie. Dlatego trzeba czytać bardzo szczegółowo ofertę i dopytać o szczegóły w razie wątpliwości.

Jak wybrać wielkość?

Spisując listę gości trzeba wziąć pod uwagę sytuację, gdy pojawią się wszyscy zaproszeni goście. Co prawda rzadko się to zdarza, ale lepsza jest większa sala niż ciasna, za mała i z dostawianymi na szybko stołami, bo pojawiło się 100 gości, a nie 80. Poza tym większość sal łączona jest z parkietem. Na przykład ustawia się stoły w kształt litery U, aby na środku zostało miejsce na parkiet. Dlatego właśnie lepiej wybrać większą salę niż mniejszą, nawet gdy nie liczymy na przybycie wszystkich gości.

Artykuły o podobnej tematyce